Spadek Fuhrera

We Francji nazywano go “biedronką”, na Kubie “jajeczkiem”, w krajach anglosaskich “żukiem”, w rodzinnych Niemczech - “chrząszczem”. Mowa oczywiście o kultowym już aucie, czyli Volkswagenie Garbusie. Jego historia sięga 1934 roku, kiedy to Ferdynand Porsche przedłożył Adolfowi Hitlerowi memorandum, w którym przedstawił założenia “samochodu dla ludu”. Chodziło o to, by pojazd mieścił przynajmniej 4 osoby, był ekonomiczny w codziennej eksploatacji, tani i niezawodny. Mniej więcej rok później światło dzienne ujrzał pierwszy prototyp. Ostatecznie samochód ten stał się tym, czym dla Polski Ludowej popularny “maluch” - auto zrewolucjonizowało rynek motoryzacyjny. W krótkim czasie stało się ikoną stylu na całym świecie, a przez cały okres produkcji powstały dwadzieścia dwa miliony egzemplarzy. Jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych nie było trudno zobaczyć na polskich drogach “klasycznego” Garbusa. Dziś miłośników marki szukać trzeba raczej na zlotach zabytkowych pojazdów. Następcę modelu - już pod międzynarodową nazwą “Beetle” - można było jeszcze nie tak dawno kupić w autoryzowanych salonach Volkswagena, jednak nie zdobył on specjalnej przychylności zarówno kierowców zakochanych w Garbusie, jak i młodego pokolenia, dlatego w 2003 roku jego produkcja została ostatecznie zakończona, a legenda pojazdu dzięki któremu Fuhrer zmotoryzował niemieckie społeczeństwo niestety powoli umiera.

Brytyjskie karzełki
Wielka Brytania to według obiegowej opinii kraina nieustającego deszczu i mgły, a także ludzi o wyjątkowo flegmatycznym charakterze. Jak ma się ten popularny obraz do rzeczywistości najlepiej jest zweryfikować samemu, jest jednak jeden symbol,...
Marzenie Henry’ego, czyli jak rozpoczęła się era masowej motoryzacji
W 1863 roku w amerykańskim stanie Michigan irlandzkiemu farmerowi urodził się syn. Malec jednak nie poszedł w ślady ojca, przejawiał za to wielką fascynację techniką. W wieku 32 lat zbudował swój pierwszy prototyp samochodu osobowego i - jak...
Przeklęty “Mały Skurczybyk”
30 września 1955 roku w miejscowości Cholame w USA w wypadku samochodowym zginął najsłynniejszy zbuntowany nastolatek wszech czasów - Jim Stark, a dokładniej jego odtwórca w filmie “Buntownik bez powodu” James Dean. Aktor znany był ze swojego...
W Warszawie rowery są dobrym sposobem na korki. Akcesoria BMW