Samochód w służbie Jej Królewskiej Mości

Bo James Bond najbardziej kochał Królową, piękne kobiety i szybkie samochody (kolejność przypadkowa). I mimo że kreacje aktorskie kolejnych odtwórców roli agenta 007 spotykają się z różnymi opiniami, to i tak – babki i autka na najwyższym poziomie zawsze były mianownikiem każdej odsłony Bondowskich przygód. I jeśli Królowa była zawsze ta sama, a wśród dziewczyn agenta szczególnie w pamięci zapisały się Uirsula Andrss, Jane Seymour, Iza Scorupco i Halle Berry, to samochód może być tylko jeden! Aston Martin z 1964 roku wystąpił zarówno w „Goldfingerze” jak i „Operacji Piorun”. Wyposażony był między innymi w obsługiwane przez panel kontrolny w kabinie kierowcy karabinki maszynowe, obracane tablice rejestracyjne i kuloodporne osłony. Podobno Sean Connery sprzeciwiał się dość agresywnie owym gadżetom – bał się, że przyćmią zarówno jego grę aktorską, jak i fabułę filmu. Co ciekawe, niewiele brakowało, żeby najsłynniejszy agent jeździł Ferrari. Producenci filmu liczyli hojny na gest wybranej stajni, która miałaby dostarczyć na plan filmu autko za darmo, a Aston Martin zażądał pieniędzy. Na szczęście, obie strony doszły do porozumienia i legenda miała szansę się rozkwitnąć. Sam DB5 produkowany był prze zaledwie 2 lata, a z taśmy zeszło niewiele ponad 1000 sztuk tych rozpoznawalnych modeli. Oryginalny Aston Bonda został kupiony w 1969 roku przez właściciela stacji radiowej z USA - Jerry'iego Lee za 10 000 dolarów. W 2010 roku postanowił on jednak sprzedać cacko, a wpływy z aukcji przeznaczył na rzecz fundacji swojego imienia. Do nowego właściciela DB5 trafił finalnie za kwotę 2,6 milionów funtów. Cóż, bycie agentem wymaga pokaźnego konta...

Niemiecki romans brytyjskiego agenta
Niemieckie samochody od kilku serii były nierozerwaną częścią filmów z Jamesem Bondem w roli głównej. Z tym, że służyły tej drugiej, złej strony mocy i były notorycznie przez brytyjskie Astony wyprzedzane, wymijane i spychane do wąwozów....
Garaż to za mało
Bo prawdziwy agent nie potrzebuje jedynie samochodu. Przydałaby się jeszcze łódź podwodna,,, Lotus Esprit S1 produkowany był w latach 1976-1977, a czarny charakter i przeciwnik Jamesa, niejaki Pan Q - nazywał go pieszczotliwie „Mokrą Nellie”....
Sałata w kolorze safari
Taksówka, skarbonka, auto eksportowe i „najdroższy Fiat w dziejach polskiej motoryzacji”, którego cena końcowa na aukcji osiąga zawrotnych 10 milionów i 100 tysięcy złotych. Legendarna, żółta taksówka o numerze „1313” była w „Zmiennikach”...
dezynfekcja klimatyzacji rent a car in poland